Forum motoryzacyjne motokirc.pl

Motorowery, motocykle, skutery, samochody...
Witaj Drogi Gościu!

Zapraszamy do logowania lub rejestracji

Obecny czas: Pią Kwi 20, 2018 7:31 am

Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 60 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Temat postu:
PostWysłany: Pią Paź 19, 2007 1:54 pm 
Offline
VI stopień wtajemniczenia
VI stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 20, 2006 3:04 pm
Posty: 640
Miejscowość: Łódź
Pojazd: Romet Chart 210:
janusz_komar napisał(a):
no i chcialem sobie go wyczyscic ale nie zatrzymywalem sie przelozylem noge nad kierownica reke pod bakiem i probuje zlizac srake spod pachy


Pierwszy raz słyszę, żeby ktoś zlizywał srakę spod pachy....

_________________
Dawniej ChaRCik


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Sty 13, 2008 8:54 pm 
Offline
VI stopień wtajemniczenia
VI stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Cze 09, 2007 8:08 pm
Posty: 1259
Miejscowość: Wrocław
Pojazd: Motorynka m2
OOOO A4





Rezoholik :]
Ja bym po prostu zakręcił kranik i jak silnik by zgasł to sam by wychamował, albo tak jak CzepeK mówi, zgasić moto i samo hamuje. Ja miałem nie groźną glebe. Jade od kumpla, jestem prawie przy domu, ostatni zakręt. Coś jedzie na wylocie z zakrętu to myśle "zetne". BŁĄD! Jakieś dzieci nasypały piachu na asfalt i mi tylne koło ujechało w zakręcie. Na szczęście utrzymałem dryne nad ziemią troche i nic mi ani jej sie nie stało. Nie chciała tylko odpalić z kopki to wziąłem na pych i gazu na chate :D


Góra
 Profil  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Sty 19, 2008 8:08 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Gru 09, 2007 1:01 pm
Posty: 8
Miejscowość: też nie wiem
moja pierwsza jazda na komarku: ja siedzę z przodu, ojciec z tyłu, prosta droga to sie fajnie jedzie.
Zbliżamy się do zakrętu, ja spanikowałem, trzymam się z całej siły kierownicy (gaz na maxa :P), i pojechaliśmy prosto w pokrzywy.
Wypadek nr 2: grzybobranie, konkurs na jazdę z wiadrem na głowie. Ujechałem na malutkim gazie na 2 biegu około 70 m (droga prosta), i drzewo (na szczęście byłem cały). Kumpel do tej pory twierdzi że o 5 metrach brakło paliwa...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Sty 19, 2008 8:33 pm 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Sty 20, 2006 2:39 pm
Posty: 4080
Miejscowość: Poznań
Pojazd: Yamaha TRX 850 '98
Honda FMX 650 '08
Fiat Seicento 1.2 16v Abarth 6speed '98
Fiat Grande Punto 1.4 16v '06
Był:
Romet Pony 50 M2 `81 (x2)
Romet Ogar 200 Cafe Racer `85
Honda NTV 650 '96
Fiat Punto II 1.9 JTD '00
Fiat Stilo 1.9 JTD '05
Ja miałem tylko jedną glebe w życiu na Ogarze. Byłem u kumpla i zaczął padać deszcz. A że musiałem już jechać do domu to pojechałem. Wszystko dobrze, ale wjechałem na rondo uciekł mi przód... Walnąłem szczenką w asfalt (dzieki Bogu że kilka tyg. wcześniej kupiłem kask integralny), a moto poleciało dalej. Złamałem mały palec u reki, ale do domu dojechałem :P

_________________
Yamaha TRX 850 '98 + Honda FMX 650 '08

http://www.bikepics.com/members/magnum200


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Sob Sty 19, 2008 9:44 pm 
Offline
VI stopień wtajemniczenia
VI stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 01, 2007 9:27 pm
Posty: 592
Miejscowość: Poznań
Pojazd: Peugeot 306 1.8
Ja chartem uczyłem się jeździć na jednym kole. Najechałem na kamień i gleba :D Na szczęście tylko tylni migacz się wygiął :) - To moja jedyna gleba na motorze)

Raz jadę sobie ogarem ok 50km/h a padał deszcz :P Gościu mi przed ryjem wyjechał na ulicę(z bocznej na główną czyli tą co ja jechałem) a ja po hamulcach, ale udało mi sie obejść bez gleby(i dobrze, bo nie miałem ani papierów ani kasku xD)

Kolega raz jedzie komarem max prędkością i wjechał w piach. Gleba w bok <lol>

_________________
Mechanika samochodowa, usługi lakiernicze. Niskie ceny :) GG:7438448


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Sty 20, 2008 2:52 am 
Offline
III stopień wtajemniczenia
III stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Paź 27, 2007 12:01 am
Posty: 185
Miejscowość: Lidzbark Welski
Kolej na mnie. <lol>

Jadę do kumpla, bo mówi mi, że Jego ojciec zabiera się za odnawianie SHL M11. No dobra, jadę, 20m od bramy spotkałem kumpla, szedł do mnie. Mówię, ze jadę tu i tu i czy jedzie ze mną... Dobra, spoko, jedziemy. Dojechaliśmy, wszystko ładnie pięknie, SHL w ładnym stanie, jak na swój wiek. Chcemy odjeżdżać, odpalam, a tu wysokie obroty. <co?> Skumałem, ze to przez linkę gazu, która szła pod pokrywą w mojej p20, no to coś tam pokręciłem, przesunąłem, przestawiłem i dało się jechać. ;) To w drogę! :) Wracając, zostawiłem kumpla w tym miejscu gdzie go zabrałem i jadę dalej. Coś jakoś tak znów mi wysokich obrotów nabrała (czułem się, jak na MZ xD)... No i wjeżdżam w bramę (furtka była otwarta), redukcja jeszcze przed bramą na jedynkę, puszczam sprzęgło... 0_o Wziuuu, jak nie poleciałem w ścianę (bo akurat zakręcałem). xD Motor pojechał trochę przy ścianie i się przewrócił, a ja na szczęście spadłem z motoru, do tyłu i obdarłem się troszeczkę.
Podniosłem Jawę, zaprowadziłem na podwórko i sobie stała. Manetka od hamulca przedniego się trochę wygięła, pasek taki przy siedzeniu się przetarł i trochę obudowę lampy obdrapałem... xD Usiadłem w domu, nawet nie patrząc na motor, ojciec akurat nic nie miał do roboty, to chwycił za kombinerki i naprawił to, co się popsuło (samo xD), wieczorem zszył siedzenie i gites. :) W pewnym momencie jednak podszedłem do moto i se myślę "Ku*wa, zaje**na linka..."... -,-
Miałem sporo szczęścia, bo akurat jechałem bez kasku... :/ Teraz już nie będę tak robił - to była nauczka. ;)
Następnego dnia powrót na drogi. :)

_________________
Simson.
bikepics


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Lut 10, 2008 1:24 am 
Offline
IV stopień wtajemniczenia
IV stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Lip 07, 2007 10:48 pm
Posty: 331
Miejscowość: Jelcz-Laskowice
Pojazd: Ducati Dakarino 50, Romet pony M2
a to ja tez dodam cos od siebie na wakacjach lansuje sie skuterem cos tam go na kolo stawiam ... no i jade bez kasku ... proboje stanac na kanapie pierwszy raz ... staje ... a ty nalge przechyl lewa prawa ... skuter polecial w lewo a ja w prawo i 5m po asfalcie skonczylo sie na ... stluczonym kolanie obdartej twarzy rece lokciu a ze skuterem nic sie nie stalo

_________________
http://www.bikepics.com/members/11malina11/
Off Road...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Pon Lut 11, 2008 4:40 pm 
Offline
III stopień wtajemniczenia
III stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Sty 31, 2008 5:44 pm
Posty: 128
Miejscowość: żory
Pojazd: kawasaki kmx 125, mercedes 3.2 cdi
a więc tak, kilka moich wypadkow, :D

1.
Jade motorkiem samorobka (silnik pannonia 250cm3 w ramie z jawy/cz 350) i jedziemy z przyjacielem lechem przez las kolo 11 w nocy, ciemno jak w du*** i bez swiateł, jezdzimy juz dlugo wiec wiemy jak to robic i dawno wyroslismy z rometow... no i lecimy z 65km/h lasem... nagle przed kołami przebiegł nam dorosły duuzy dźik :|
no i ledwo w niego nie uderzylismy... i zaczol biez za nami... kolega przyspieszyl do 90-100 ze prawie max prędkośc była... no i prosta droga... i zapomnial ze przed nami było bloto glebokosci okolo 30cm szerokie na całą droge i dlugie z 10m... omijało sie je bokiem... no i my 90km/h w to błoto....
felga rozwalona, koło przebite, wydech urwany(tylko jeden z dwuch) bo pannonia ma 2 kolanka, i tak silnik ryczy, ja cały z błota bardzo poobijany... lechu tak samo... dzik stoi w krzakach, motor ryczy a lechu go prubuje z dziury wyciagnac... wkoncu wyciagnol go dojechalismy z 80m do nieczynnej drogi szybkiego ruchu i motor zgasł... odpalamy silnik wrzucamy bieg i gasnie... myslimy "pewnie sie zepsula skrzynia... to mamy [przesrane" a my z 10km od domu, o 11 w nocy... a naokoło las... do tego kolega zgubil zawartosc plecaka.... no ale dopchalisy motor z 3km do jakiegoś domu, o 12 w nocy budzilismy jakiegos nieznajomego kolesia i pozwolil nam motor zatrzymac u siebie... na drugi dzien po niego przyszlismy... jakos odpalil... i dojechalismy....

2.
motorynka z silnikiem wsk125, dopracowana na perfect... takiej jeszcze nigdzie nie widzialem, ale miala jedna wade (jeszcze wtedy nie usunięta) niskie stupki. no to jechaslimy na niej we 2 z lechem , on na baku ja na siedzeniu on kierował no i był zakrat bardzo ostry.... a tenz 70m/h w zakrent wchodzi no to ja juz wiedzialem co bedzie... skrecic sie nie dało bo stupki zawadzały a mi w rów..... była przerwa słup telefoniczny 2m przerwy i slup telegraficzny... na szczescie w ta przerwe trafilismy bo bysmy se zabili chyba....

3.
wyjechalem na dwupasnowke crossem bo byl korek i tir mi zaslanial i auto z predkosci z 70km/h wallo mnie w bok... lecialem na wysokosci 1.5-2m do rowu.... połamałem sie , motor pogiety... nie wiem jak to zrobilem ale odpalilem i pitłem... wiem z opowiadan kolegi bo to byl szkoook!!!! z ogędzin wiem ze motor był tak... połamana rama, wachacz wygiety, amor złamany przedni i tylni , siedzenie urwane, bak wgniecony :D jakies 10cm ii by mi noge auto ucieło a tak to całe uderzenie poszło na tylny amor...


było tego durzo ale pisac mi sie nie chce, powiem wam tylko ze kupcie kaski i ochraniacze, naprawde ;( posluchajcie mnie... ja bym sie kilka razy zabil bez tego.... nie warto ryzykowac zycia dla oszczedzenia 100-200zl

pozdro


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu:
PostWysłany: Nie Lut 17, 2008 10:20 pm 
Offline
I stopień wtajemniczenia
I stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Pon Gru 10, 2007 4:48 pm
Posty: 58
Miejscowość: Łódź
ja miałem ostatnio nie zaciekawe wrażenia rozpędziłem się ,chcialem zahamowac a okazalo sie ze wypadla zawleczka trzymajaca dzwignia hamulca tylnego z linką i przypierdzieliłem w barierkę.Lampa pęknięta,widełki poobijane,podnozek wygięty.;/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Albo opisanie swoich wypadków na ogarze
PostWysłany: Czw Maj 28, 2009 7:20 pm 
Offline
I stopień wtajemniczenia
I stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Pią Kwi 10, 2009 7:26 am
Posty: 73
Pojazd: romet 019
ja miałem tak: jechałem w strone wioski moim ogarem 205 a tu nagle chce hamować (z 50 km/h) a tu hamulca nie ma.... odkręcił się... przede mną we wiosce samochód jedzie... nie chciałem spowodować wypadku więc... sru w skarpe i wyskok na pole ;P fajne to nawet było... wylądowałem nawet.... drugi raz jak jechałem ze sklepu, we wjazd nie zwolniłem i na sypkim piachu sie wyrżnąłem... kolano zdrapane...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Albo opisanie swoich wypadków na ogarze
PostWysłany: Pią Maj 29, 2009 7:38 pm 
Offline
IV stopień wtajemniczenia
IV stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Czw Lip 31, 2008 1:05 pm
Posty: 324
Pojazd: Romet
Patrz na daty ostatniego postu plx <help>


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Albo opisanie swoich wypadków na ogarze
PostWysłany: Pią Maj 29, 2009 8:46 pm 
Offline
VI stopień wtajemniczenia
VI stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Lut 04, 2009 8:10 pm
Posty: 2984
Miejscowość: Mińsk Maz.
Pojazd: Harlej
Jak dla mnie to temat wiecznie żywy :)

Póki co gleby żadnej nie miałem, mam kask, jeżdżę rozważnie. Raz doszłoby do gleby gdyby nie moja czujność oraz sprawność moich nóg :D Za mocno przednim zachamowałem, a ten zjechał w lewo jakby na hamulcu zostawiając za sobą ślad hamowania :D Mało brakowało :D

_________________
126 powodów do dumy :]


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Albo opisanie swoich wypadków na ogarze
PostWysłany: Pon Lip 06, 2009 8:56 am 
Offline
niewtajemniczony
niewtajemniczony
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Lip 05, 2009 11:57 am
Posty: 34
Pojazd: Motorynka (Romet Pony m-3)
Mię tylko jak narzazie porządnie zarzuciło ,kiedy jechałem z tatą po lesie (tata jawa ts350 ja motorynka m-3) na drodze było pełno błota po bokach,no wiec chciałem wjechać na środek dróżki (była lekka skarpa) zarzuciło mię i na szczęście obaliłem się na podnóżek. :P

_________________
Moja motorynka zawsze mi wierna Chytrus :P :D Hura...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Albo opisanie swoich wypadków na ogarze
PostWysłany: Pią Lip 31, 2009 11:35 am 
Offline

Rejestracja: Pią Lip 31, 2009 11:30 am
Posty: 3
Pojazd: Komarek Ogar 205
Siema powiem nie na temat pomozcie ucze sie stuntu na Komar Ogar 205 nie przerabiany umiem bączki ale chce sie nauczyc jazdy na jednym kole pomozecie?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Albo opisanie swoich wypadków na ogarze
PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 11:10 am 
Offline
niewtajemniczony
niewtajemniczony
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Cze 20, 2009 5:09 pm
Posty: 41
Miejscowość: Szczecinek
Pojazd: Piaggio Zip 1997
Piaggio Zip 1995 - rozebrany
YAMAHA PW 50 - rozebrany
QUAD PHYTON 150cm3
Mini Pocket Bike (ścigacz)
ja kiedys jade skuterem jakies 60 i brat na quadzie przede mna jedzie i on po hamulcach bo wyjechalo cos z zakretu (to bylo u babci na wsi) a ja za nim jakies 2 m. to dobra mysle ze wychamuje obok niego. wciskam 2 hamulce i tylni mi sie chyba odkrecil (choc dziwne potem normalnie dzialal) i tylko przedni zadzialal i wylecialem przez kiere i perfidnie obok quada lezalem. nic sie nie stalo mi a w skuterze stopka pasazera wygiela sie troche :D wspomne ze bez kasku bylem a taka wredna sasiadka powiedziala zebym lezal ze na pogotowie dzwoni i na policje :D ze za szybko jezdze. wzielem skuter i pojechalem do babci na podwórko :D

---- Połączono -----

sorki ze opisalem wypadek na skuterze choc temat o wypadkach na ogarze sorki .... dopiero zauwazylem


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 60 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)


Podobne tematy
 Tematy   Autor   Odpowiedzi   Wyświetleń   Ostatni post 
Brak nowych postów Opis waszych trików na Romecie albo Ogrze 200 lub 205

[ Idź do stronyIdź do strony: 1, 2 ]

Michal

26

6575

Czw Wrz 28, 2006 8:23 pm

bekonik Zobacz ostatni post

Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów. Szaleństwo na ogarze.

[ Idź do stronyIdź do strony: 1 ... 9, 10, 11 ]

irosz123

164

34272

Czw Cze 28, 2007 8:08 am

apollan Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Załącznik(i) Stunt na ogarze 205

sfX

1

3833

Pon Paź 25, 2010 8:57 pm

Lolz Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Załącznik(i) Tarczówka w komarku Ogarze [HB]

rzasik

5

4842

Śro Sty 19, 2011 9:57 pm

BEBAK Zobacz ostatni post

 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list

Moje Moto


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

phpBB SEO
[ Time : 0.070s | 20 Queries | GZIP : Off ]