Forum motoryzacyjne motokirc.pl

Motorowery, motocykle, skutery, samochody...
Witaj Drogi Gościu!

Zapraszamy do logowania lub rejestracji

Obecny czas: Pon Paź 22, 2018 8:08 pm

Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 31 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Sob Wrz 20, 2008 9:49 pm 
Offline
I stopień wtajemniczenia
I stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Nie Sie 19, 2007 9:34 am
Posty: 51
Miejscowość: Warszawa
Ja jak zobaczę psa to wyhamuje ew zaliczę wywrotkę.
Za to dla kotów nie mam już litości. Pies jak wyskoczy ci na jezdnie to z głupoty i dlatego że nie widział że coś jedzie, z kotami jest trochę inaczej mają zwyczaj kładzenia się na drodze i mimo że widzą nadjeżdzający pojazd to nie zejdzie z drogi bo instynkt samca podpowiada mu że to jego teren i to ty powinieneś jechać gdzie indziej, do tego są leniwe.
Kot mojej babci miał taki zwyczaj "okupowania jezdni przed domem" zgadnijcie co się z nim stało, długo to nie potrwało. Ja miałem taką sytuację, nie mając świateł jechałem przez nieubitą drogę, trochę mi się śpieszyło, ale patrzyłem pod koła, nagle kot czarny jak noc skurczybyk do ostatniej chwili nie ruszył się z miejsca, dałem po hamulcu przednim i poleciałem kilka metrów ukruszając przednią owiewkę. Następnym razem jadąc zastanawiam się "jak coś mi wyskoczy to czy zdołam wyhamować?" a jeśli mimo to jeszcze raz kot wyskoczy mi na jezdnie to specjalnie się nim nie przejmę. Podobno robią takie "chrup" i przejeżdza się jak przez koci garb do spowalniania pojazdów w miejscach zabudowanych.
Ps nie jestem sadystą, ale wkurzyłem, się sklejając owiewki w nowym motocyklu :/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Pon Wrz 22, 2008 9:40 pm 
Offline
VI stopień wtajemniczenia
VI stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Śro Lip 11, 2007 9:27 pm
Posty: 1914
Miejscowość: Oświęcim
Pojazd: Renault Laguna 2 1.8 16V 04'
Suzuki Bandit 400 90'
Suzuki GSX-R 1000 K1
Gabi
Masz racje. Przecież to nie wina psa, to nie człowiek żeby tak dobrze myślał (chociaż niektórzy ludzie na drodze podobnie się zachowują)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Wto Wrz 23, 2008 3:44 pm 
Offline
IV stopień wtajemniczenia
IV stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Sty 18, 2008 2:41 pm
Posty: 303
Miejscowość: Dynów/Rzeszów
dobrze, że ci kase dał :D

_________________
W zimie skuter :)

POZDRO DLA CAŁEGO MOTO KIRC

Knypek's Dj...


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Wto Wrz 23, 2008 8:32 pm 
Offline
V stopień wtajemniczenia
V stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Śro Maj 09, 2007 7:55 pm
Posty: 426
Miejscowość: NS
Pojazd: ibiza 6L
Też miałem sytuacje z psem. Robiłem elektryke w ogarku i chciałem sie przejechać dla testu. Nie ubierałem kasku bo po co na 100m jazdy... 20m od domu pies sąsiada zaczą mnie gonić. jakies 5 m biegł równo ze mną na wysokości silnika i nagle dostał spida i prosto pod przednie koło. Ja przeleciałem przez kierownicę utrącając brzuchem owiewke, ryjem w asfalt, 1 ząb utrącony, broda oderwana do kości (6 szwów), ręka złamana w 3 miejscach!!! A ten skurwy$y#!!! właściciel psa siedział se przed domkiem i śmiał się, nawet nie podszedł zapytać czy żyje... A pies wstał i jeszcze na mnie szczekał. Nie wiem jakim cudem dojechałem jeszcze do domu, wszedłem do kuchni i zemdlałem.

Kiedyś jak go dorwe to go gołymi rękami ze skóry obedrę. Psa oczywiście. A gdyby nie to że nie miałem kasku wytoczył bym temu hu!0#i właścicielowi proces. Nie dość że to jest rowerowy szlak turystyczny, a pies nie wybiega na ulicę z głupoty, on często się tam wyleguje, często dzieci tam na rowerach jeżdżą aż dziw bierze ze jeszcze nie doszło do tragedii. Jak sie mieszka tak blisko drogi i nie ma się ogrodzenia (ok 2m od ściany do asfaltu) to takiego psa powinno się trzymać albo w klatce albo na smyczy. A nie żeby jego podwórkiem była ulica.

Gdy by nie ten kask to bym takie odszkodowanie z darł z tego capa że by mnie było stać na nowiuśkiego kx100...

Nie dość że byłem poszkodowany to jeszcze mu nic nie mogłem zrobić... Dobrze chociaż ze ogarkowi nic sie nie stało oprócz pękniętej owiewki. Ja się zrosłem, moto już by się sam nie zrósł...

ps. Gabi nie gadał byś takich głupot że szkoda psa gdybyś z jego powodu sam zaliczył bliskie spotkanie z asfaltem udeżając w niego głową z prędkością 40kph...

_________________
http://www.kwitnaceogrody.pl - projektowanie ogrodów - aranżacje zieleni - realizacja nasadzeń


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Wto Wrz 23, 2008 9:47 pm 
Offline
niewtajemniczony
niewtajemniczony
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Wrz 19, 2008 12:01 am
Posty: 25
Pojazd: Ogar 205 - Wartburg 353W
Kiedyś jakiś pacan wjechał mi w tył zabytkowego Dniepra :/ Dostałem kase za 100% uszkodzenia, czyli ok 9000zł. za sam motor + renowacja zapłaciłem ok 4000zł


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Śro Wrz 24, 2008 7:31 pm 
Offline
V stopień wtajemniczenia
V stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Wto Sie 26, 2008 8:42 pm
Posty: 437
Miejscowość: Sobótka
Pojazd: Komar 3 typ 2351
Simson S51 Comfort 12V
MaximusResetus
kup wiatrówkę niezła zabawa tylko 5,5 kaliber mocniejsza :D

_________________
http://motoalbum.pl/uzytkownik/6075/pojazdy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 6:35 am 
Offline
VI stopień wtajemniczenia
VI stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Śro Lip 11, 2007 9:27 pm
Posty: 1914
Miejscowość: Oświęcim
Pojazd: Renault Laguna 2 1.8 16V 04'
Suzuki Bandit 400 90'
Suzuki GSX-R 1000 K1
Jeżeli Ty uważasz, że strzelanie do psa wiatrówką jest mądre to żal mi Cie. Może zrobimy na forum taką akcję, że przyjeżdżamy do jawas_681 i strzelamy wszyscy naraz do niego, a on nic nie może zrobić?


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 7:23 am 
Offline
III stopień wtajemniczenia
III stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 24, 2008 9:43 pm
Posty: 159
Miejscowość: Zielona Góra
Pojazd: Audi 80 B4 Bmw E36 318i Kingway Chopper Jawa 350 Yamaha R1
Ale właściciel psa mógł podejść i spytac czy wszystko ok.Straszny z niego snob i burak.Żeby smiac sie ze sie wyjebałes przez jego głupiego psa...Współczuje

_________________
Moja Kolekcja:
- Audi 80 B4
- Bmw E36 318i
- Jawa 350
- Kingway Chopper
- Yamaha R1

ZKŻ KRONOPOL ZIELONA GÓRA
FALUBAZ


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 9:31 am 
Offline
V stopień wtajemniczenia
V stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Wto Sie 26, 2008 8:42 pm
Posty: 437
Miejscowość: Sobótka
Pojazd: Komar 3 typ 2351
Simson S51 Comfort 12V
jak pies mógł coś zrobić np. ugryź albo coś podobnego to trzeba go uśpić a jak nie to wsiąść sprawy w swoje ręce a i strzelać nie moglibyście bo mieszkam w samym centrum <rotfl>

_________________
http://motoalbum.pl/uzytkownik/6075/pojazdy


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 12:57 pm 
Offline
III stopień wtajemniczenia
III stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Mar 01, 2008 6:28 pm
Posty: 141
Miejscowość: zaczernie
Pojazd: sprzedane:
ROMET 50T-1
Ja bym petard nakupił i rzucał w psa

_________________
Sprzedam Dellorto PHBN 16mm
http://motokirc.pl/sprzedam-f13/sprzedam-dellorto-phbn-16-t30610.html


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 1:36 pm 
Offline
III stopień wtajemniczenia
III stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 24, 2008 9:43 pm
Posty: 159
Miejscowość: Zielona Góra
Pojazd: Audi 80 B4 Bmw E36 318i Kingway Chopper Jawa 350 Yamaha R1
Masz wybór : Twoje życie albo pies? Co wybierasz? Jak by jechał szybciej to mógł by się zabić...

Po znakach zapytania stosuj spacje :)

Kresek25

_________________
Moja Kolekcja:
- Audi 80 B4
- Bmw E36 318i
- Jawa 350
- Kingway Chopper
- Yamaha R1

ZKŻ KRONOPOL ZIELONA GÓRA
FALUBAZ


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 2:12 pm 
Offline
V stopień wtajemniczenia
V stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Pon Sie 25, 2008 12:00 pm
Posty: 365
Pojazd: Już Kupiony SpeedFight 2 :) Tylko teraz oczekiwanie 2 Tyg ;/
MaximusResetus napisał(a):
Też miałem sytuacje z psem. Robiłem elektryke w ogarku i chciałem sie przejechać dla testu. Nie ubierałem kasku bo po co na 100m jazdy... 20m od domu pies sąsiada zaczą mnie gonić. jakies 5 m biegł równo ze mną na wysokości silnika i nagle dostał spida i prosto pod przednie koło. Ja przeleciałem przez kierownicę utrącając brzuchem owiewke, ryjem w asfalt, 1 ząb utrącony, broda oderwana do kości (6 szwów), ręka złamana w 3 miejscach!!! A ten *piiiip*$y#!!! właściciel psa siedział se przed domkiem i śmiał się, nawet nie podszedł zapytać czy żyje... A pies wstał i jeszcze na mnie szczekał. Nie wiem jakim cudem dojechałem jeszcze do domu, wszedłem do kuchni i zemdlałem.

Kiedyś jak go dorwe to go gołymi rękami ze skóry obedrę. Psa oczywiście. A gdyby nie to że nie miałem kasku wytoczył bym temu hu!0#i właścicielowi proces. Nie dość że to jest rowerowy szlak turystyczny, a pies nie wybiega na ulicę z głupoty, on często się tam wyleguje, często dzieci tam na rowerach jeżdżą aż dziw bierze ze jeszcze nie doszło do tragedii. Jak sie mieszka tak blisko drogi i nie ma się ogrodzenia (ok 2m od ściany do asfaltu) to takiego psa powinno się trzymać albo w klatce albo na smyczy. A nie żeby jego podwórkiem była ulica.

Gdy by nie ten kask to bym takie odszkodowanie z darł z tego capa że by mnie było stać na nowiuśkiego kx100...

Nie dość że byłem poszkodowany to jeszcze mu nic nie mogłem zrobić... Dobrze chociaż ze ogarkowi nic sie nie stało oprócz pękniętej owiewki. Ja się zrosłem, moto już by się sam nie zrósł...

ps. Gabi nie gadał byś takich głupot że szkoda psa gdybyś z jego powodu sam zaliczył bliskie spotkanie z asfaltem udeżając w niego głową z prędkością 40kph...


Bardzo Przepraszam

Ale to w twoim przypadku, ale w tym przypadku w którym wcześniej napisałem Szkoda było Psa . Pies też ma życie chociaż niebezpieczne ale ma !! :P

Współczucie.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Wrz 25, 2008 8:55 pm 
Offline
VI stopień wtajemniczenia
VI stopień wtajemniczenia

Rejestracja: Śro Lip 11, 2007 9:27 pm
Posty: 1914
Miejscowość: Oświęcim
Pojazd: Renault Laguna 2 1.8 16V 04'
Suzuki Bandit 400 90'
Suzuki GSX-R 1000 K1
krystian_kloc napisał(a):
Ja bym petard nakupił i rzucał w psa


Ty gościu to lepiej sobie kup petardy i odpal we własnej dupie!


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Śro Lis 26, 2008 8:34 pm 
Offline
I stopień wtajemniczenia
I stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 06, 2007 9:45 am
Posty: 60
Miejscowość: Połczyn Zdrój
Pojazd: Kingway Coliber
Ja jak jechałem drynką kiedyś, koleś młody mnie psem poszczuł..Pies pod koła, ja gleba, kask aż pękł..Gdyby nie kask, nie pisał bym z Wami..Wstałem, dryna na stopkę, kask z głowy, podjazd do ziomka, 3 razy po mordzie, telefon, zadzwoniłem po ojca, ojciec na policje..Od kolesia ściągnełem 300 zł za:narażenie ludzkiego życia/zdrowia-miałem sprawę założyć, ale sądziłem że takiego to już życie skrzywidziło, uszkodzenie pojazdu (czyt. pęknięta lampa, felga pogięta..Ja oprócz pozdzieranego ciała i porwanych nowych spodni adasia, nie miałem większych obrażeń..

A reakcja tego kolesia rządzi :D..Patrzy że się podnoszę, już chciał uciekać ;D..Wstałem po mordzie, a on zaskoczony jak by mu się bogowie objawili <hahaha>


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Wypadki,kolizje drogowe - konsekwencje :/
PostWysłany: Czw Lis 27, 2008 2:05 pm 
Offline
III stopień wtajemniczenia
III stopień wtajemniczenia
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 24, 2008 9:43 pm
Posty: 159
Miejscowość: Zielona Góra
Pojazd: Audi 80 B4 Bmw E36 318i Kingway Chopper Jawa 350 Yamaha R1
Jest na to wszystko jedna rada: Jezdzic wolniej w terenie zabudowanym gdzie mogą ów pwy wybiec.Wiem ze nikt z was nie lubi jezdzic wolno ale lepsze to niz uszkodzic pojazd albo siebie...

_________________
Moja Kolekcja:
- Audi 80 B4
- Bmw E36 318i
- Jawa 350
- Kingway Chopper
- Yamaha R1

ZKŻ KRONOPOL ZIELONA GÓRA
FALUBAZ


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 31 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
News News Site map Site map SitemapIndex SitemapIndex RSS Feed RSS Feed Channel list Channel list

Moje Moto


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

phpBB SEO
[ Time : 0.067s | 20 Queries | GZIP : Off ]